Dziś pragnę zaproponować Wam przepis zupełnie nie raw, ale wegański, pyszny, sycący, idealny na jeszcze chłodne dni. Jedzonko idealna, na ciepło i na zimne, jako danie główne, al tez jako składnik kanapek lub po prostu smaczna przekąska. Oto kofta indyjska!
- Małą główkę kapusty ścieramy na tarce o dużych oczkach (warzywnej) lub drobno szatkujemy.
- Zasypujemy 1-2 łyżkami soli i ugniatamy.
- Zostawiamy ok. 1-2 h aż puści sok.
- Dosypujemy ok 1 kg mąki i wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno się mocno kleić i przywierać do rąk.
- Doprawiamy do smaku: kurkumą (1 łyżeczka), garam masalą (1 łyżka), kuminem (1 łyżeczka), pieprzem (0,5 łyżeczki), papryką czerwoną (1 łyżeczka), curry (1 czubata łyżeczka) i opcjonalnie szczyptą innych przypraw do smaku.
- Mieszamy ciasto dokładnie.
- Na patelni rozgrzewamy 1 szklankę oleju do głębokiego smażenia.
- Z ciasta formujemy nieduże, lekko spłaszczone kuleczki i wrzucamy na olej.
- Smażymy obracają po kilka razy aż do mocnego przyrumienienia.
- Pożeramy od razu lub po ostygnięciu przechowujemy w lodówce.
Rada: aby podczas formowania kotlecików, ciasto zbytnio nie kleiło się do rąk, przemywamy dłonie w zimnej wodzie co jakiś czas.
Smacznego! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz